Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stemple / stamps. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stemple / stamps. Pokaż wszystkie posty

15 lis 2015

"Czekam na wiatr"

Zanim wrócę do haftów, pokażę jeszcze jeden talerzyk ceramiczny.

Jest taka świetna piosenka, stacje radiowe najczęściej puszczają ją, gdy jest taka pogoda jak teraz. Czyli kiedy jest buro i ponuro oraz kiedy pada.
Fragment tekstu:

                                                       " Czekam na wiatr, co rozgoni
                                                         Ciemne skłębione zasłony
                                                         Stanę wtedy na raz
                                                         Ze słońcem twarzą w twarz "



I najważniejsze dzisiaj:


                                "A słońce wysoko, wysoko świeci pilotom w oczy
                                 Ogrzewa niestrudzenie zimne, niebieskie przestrzenie"









Jak tylko zobaczyłam w Tigerze moje nowe  stempelki ( post niżej są ), to od razu wiedziałam, ze taki talerzyk musi powstać :) 
Piloci mają fajnie. Patrzę na to zdjęcie i od razu mi  lepiej:



  



Wspomniana piosenka specjalnie dla Was na jutrzejszy poniedziałek:





Mam w głowie więcej  pomysłów na wykorzystanie moich   stempli  na ilustrację jeszcze   kilku   piosenek. Czy też je widzicie i domyślicie się, co to będzie? Jakieś tytuły podacie?


Pozdrawiam!

11 lis 2015

"I want to ride my bicycle"

Mam słabość do sklepu Tiger.
Wystawia on bowiem na wielką próbę mój minimalizm. Często przegrywam i wychodzę ze sklepu z nowymi rzeczami niezwykle potrzebnymi. Muszę się  jednak pochwalić, że kilka razy wyszłam nic nie kupiwszy. Twarda byłam!

Pieczątkom uległam. Bo ja pieczątki bardzo lubię i mam ich dużo.  Śmieję się, że jak mi źle, to sobie siadam w kąciku i przybijam stempelki :)




Od czasu jak chodzę na ceramikę, mogę sobie poodbijać moje pieczęcie w glinie. Mało to kreatywne, bo mogłabym sama coś wyrzeźbić albo narysować, ale "ja pieczątki bardzo lubię". I mogę w ten sposób odbić je na czymś trwalszym niż papier.

Tutaj mała próbka ze stempelkami z Tigera. Mini talerzyk na przykład na biżuterię, tzw "ring dish" po angielsku. Takiej samej wielkości jak ten, czyli ogólnie nieduży. Dla miłośników dwóch kółek:








Bo rower pojawił się w mym codziennym życiu już w zeszłym roku. Liczę, że będę w przyszłym sezonie jeździć więcej! Znam takich, którym do pięt w tej materii nie dorastam, ale będę sumiennie nadrabiać dystans :)






Jeździcie na rowerze? Często czy tylko troszeczkę?

Pozdrawiam, Iza.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
design by suckmylolly.com