25.07.2015

Lawendowe Pole

Dzisiaj pierwsza część mojej relacji z pobytu w  Lawendowym Polu u Lawendowej Asi :)
Byłam tam na Warsztatach Alchemicznych - w czerwcu. Ze sporym więc opóźnieniem pisze tę relację. A właściwie foto relację.




Przywitała mnie tęcza:



Asia ma pole lawendy:











Z ławeczką:






Prehistoryczny labirynt, w trakcie rośnięcia:



Dwa stawy i trzy górki ( a może odwrotnie? ):







Drewniana chatę:







Domek  dla Hobbitów:



Muzeum:





Druga chatkę:



Z najlepszym "telewizorem" jaki w życiu widziałam:



I dużo, dużo więcej. A tego co najważniejsze, nie da się zmierzyć i pokazać.
Szczęściara z Asi!



Pozdrawiam serdecznie, wkrótce relacja z samych warsztatów.
Iza :)

17.07.2015

Zabawowo zabawkowy piatek - nowy królik Tildowy / New Tilda Rabbit


Piąteczek.
Nowy królik Tildowy. Jak u mnie często - z lnu. Bo nie ma to jak naturalne surowce. Wierzę, że są też inni pasjonaci takich lnianych  zabawek :)












15.07.2015

Środa i moje lektury, czyli Wspólne dzierganie i czytanie.


http://www.makneta.com/



Spodobała mi się akcja u Maknety. W środy będę pokazywać, co aktualnie czytam i tworzę. Tworzę , nie tylko dziergam, bo wiadomo, że u mnie rozrzut technik  jest duży. Może się glina trafić, jakiś hafcik to na pewno będzie, jakieś szycie też. 
Na razie Makneta zmobilizowała mnie do robótek na drutach. Dobrze, bo włóczek u mnie dostatek i miałam  je przerabiać i nic nie kupować. Tak było w moich postanowieniach noworocznych przecież :)

Na drutach mam więc coś, co już było, czyli konkretnie szal Lily of the Valley , który był tutaj pokazany.
Jak widać, niewiele go mam na razie. Na pewno będzie trochę krótszy niż poprzednio  - bo nie dokupuję włóczek  przecież !






A co czytam? Jeszce raz czytam książkę, którą kupiłam wczesną wiosną.  Konkretnie poradnik Joanny Posoch "Lawenowe Pole, czyli jak opuścić miasto na dobre". Książka dla mieszczuchów, czyli dla mnie :)
A czemu? Bo " chcę wyjechać na wieś".




Książka w cieniu lawendy z Lawendowego Pola :)  Czas bowiem napisać, gdzie byłam, kiedy mnie drugi raz w czerwcu nie było. Pojechałam  na Warsztaty  Alchemiczne w Lawendowym Polu.  Trochę zaległą relację postaram się zdać Wam szybciutko, na razie napiszę, że warto tam pobyć :)







Jak teraz czytam tę książkę, to słyszę w głowie głos Asi i mam wrażenie, że jakoś pełniej tę lekturę teraz odbieram.
A w ogóle, głosy w głowie zasadniczo mi nie przeszkadzają ;)
Pozdrawiam, Iza.

13.07.2015

O niciach Decora Madeiry.


Dzisiaj parę słów o niciach Decora Madeiry.
Tych, które są dostępne w moim Candy :)






  • Są to wiskozowe nici przeznaczone do różnych technik haftu ręcznego.
  • Dodają połysku do haftu, ale są subtelniejsze niż  nici metalizowane. Ich efekt jest wyraźny w świetle - mienią się delikatnie i dodają głębi naszym pracom. Trudno to niestety pokazać na zdjęciach, ale niedługo spróbuję.
  • Można nimi zastąpić mulinę albo dodać do muliny, tam gdzie właśnie połysk i głębia się przydadzą - np w konturach czy elementach haftu.
  • Można ich użyć w hafcie krzyżykowym.
  • Są dość trudne w pracy, trochę jak nici metalizowane. Nie należy używać zbyt długich odcinków, zwłaszcza na sztywnej aidzie  ( nitka się będzie strzępić ), dobrze też zabezpieczyć nitkę w igle tak jak to robimy z nićmi metalizowanymi.
  • Jeśli używamy Decory w pracach, które będą często prane, np w obrusach, należy zabezpieczyć z tyłu trochę dłuższe odcinki nitki. Uchroni  to nas przed wyślizgiwaniem się końcówek w praniu.
  • W opakowaniu jest 5 metrów nici podzielnej na cztery pasma. Typowe dla Madeiry, bezpieczne i wygodne opakowanie.
  • Można prać w 95`C !, prasować na średnim ustawieniu żelazka.


Zachęciłam do eksperymentów? Mam nadzieję :)
Candy ciągle aktualne, zapraszam!
Iza.

04.07.2015

Wakacyjne Candy z Hobby Studio.

Zapraszam na obiecane Candy!

Do wygrania są super nagrody dla haftujących, więc nie będzie łatwo, ani dla Was, ani dla mnie. 
Jak zwykle będą dwa zestawy, w których nagrody specjalnie dla Was ufundowało Hobby Studio z Elbląga.

http://www.hobbystudio.pl/



Warunki Candy:

  1. Proszę o zaobserwowanie mojego bloga albo o  polubienie mojej strony na FB ( tutaj  jestem ).
  2. Proszę o napisanie komentarza, w którym wybierzecie zestaw i przekonacie mnie, dlaczego ma on trafić właśnie do Was. Nie będzie żadnego losowania - to jest mini  konkurs i ja osobiście wybiorę osoby, do których trafią nagrody. To jest ta trudna część dla mnie, mam nadzieję, że podołam.
  3. Poinformujcie o Candy na swoim blogu. Jeśli nie macie bloga, napiszcie komentarz na FB i udostępnijcie informację o Candy na FB albo Twitterze.
  4. Mnie i sklepowi HobbyStudio byłoby bardzo milo, jeśli po wygranej napiszecie o tym na swoim blogu albo na FB. Jeszcze milej nam będzie, jeśli później pokażecie w sieci rzeczy wykonane z materiałów wygranych w tym Candy.
  5. Ponieważ są wakacje i niektórzy wyjeżdżają, zapisy trwają do 29sierpnia. 30 sierpnia ja będę myśleć i podejmować decyzje, a wyniki ogłoszę 31 sierpnia. 


Zestaw Pierwszy - Lawendowy.



W zestawie do wygrania len Belfast firmy Zweigart w kolorze jasnoliliowym, dla mnie lawendowym :) oraz zestaw do haftu firmy Vervaco - woreczek na lawendę z wzorem lawendy oczywiście.



Dodatkowo w zestawie jest  pięć kolorów jedwabiu wiskozowgo Decora firmy Madeira wraz z drukowanym kolornikiem,




oraz sześć pasujących kolorów muliny Madeira. Świetne opakowanie,  super jakość i aż 10 metrów nici:


Zwykle dobieramy mulinę pod konkretne projekty. Tutaj proponuję coś odwrotnego - można wykazać się kreatywnością i wykonać pracę zainspirowaną kolorami w zestawach. Ciekawa jestem, co Wam wyjdzie?

Ostatni prezent w zestawie: książeczka "Sentiments" firmy DMC z ośmioma małym, ale uroczymi wzorami:



Zestaw Drugi - Stokrotkowy. 



Nagrody są prawie identyczne.

Len Belfast w kolorze stalowoszarym i woreczek Vervaco ze stokrotką i biedronką na szczęście :)



Ponownie pięć kolorów pasujących nici wiskozowych Decora od Madeiry:



Ponownie mulina Madeira, pięć pasujących kolorów:


I jeszcze raz, taka sama książeczka DMC:



Zapraszam do zabawy! Mamy dużo czasu,  bo cale wakacje.  Dla zachęty napiszę wkrótce więcej o niektórych artykułach, które są do wygrania. Wam pozostaje tylko decyzja, lawenda?



Czy stokrotka?



Powodzenia!
Miłego weekendu i miłych wakacji życzę.
Iza :)

27.06.2015

Porto, część trzecia relacji.

Znowu mnie nie było. Stąd lekkie opóźnienie w relacjach z podróży małych i dużych. Szybko nadrabiam zaległości, bo już opis następnego wyjazdu się szykuje, nie mówiąc o super ( naprawdę  super! ) Candy dla haftujących.

Dziś będzie o Porto w sensie wina. 
Podczas mego wyjazdu miałam wielką przyjemność wyjechać na dwa dni na portugalską wieś. Droga wiodła wzdłuż rzeki Douro. To w jej dolinie rosną winogrona, z których powstają słynne wina. Tam też zaczyna się  ich pierwszy etap produkcji. 
Dolina jak dla mnie wyglądała bajecznie  - rzeka jest ogromna, nad nią na tarasach rośnie winorośl. Po rzece pływają statki wycieczkowe. I to  z ich powodu piszę tego posta. Bo bardzo bym chciała kiedyś  pojechać na taką wycieczkę - w pakiecie jest dojazd pociągiem z Porto, powrót statkiem do miasta , drink powitalny  i lunch na pokładzie :) Wszystko trwa cały dzień i słyszałam, że widoki są bajeczne! Taki wypad musi być super dla  już zmęczonych zwiedzaniem miasta i lubiących przyrodę.












 Winnice konkretnych producentów są "podpisane" :



Tarasy przypominają mi Azję:



Wina kiedyś były transportowane barkami  do Vila  Nova de Gaia. Teraz barki służą dekorcji i reklamie:







A tu, w magazynach  w Vila Nova de Gaia,  wina dojrzewają:


I można to zobaczyć, większość producentów organizuje  bowiem krótkie wycieczki po magazynach  połączone z degustacją :) wina.






Ja trafiłamt do  firmy Taylor. Prawie jak "krawiec" :) Wadą i jednocześnie zaletą jest lokalizacja. Trzeba  bowiem wejść na samą górę okolicy, ale naprawdę warto. Nagrodą jest piękny ogród i taras z widokiem na Porto.











Będą jeszcze krótkie relacje z tego wyjazdu, głównie poświęcone rękodziełu. Ale ponieważ nie samym rękodziełem człowiek żyje, to  nie mogłam się powstrzymać, żeby dziś o innych smakach życia nie napisać. 


Następnym razem będzie Candy i wspaniałe nagrody z Hobby Studio. Szykujcie się!

Pozdrawiam ,Iza.

 
design by suckmylolly.com