18 sie 2014

Wróciłam :)

Wróciłam z urlopu.
Nie mogę się przyzwyczaić do nadmiaru bodźców w mieście.
Wolę wieś i góry.

Pierwsze migawki z ostatnich dni:













Widok z mego okna.


O tym, co robiłam w górach będzie post wkrótce. Na razie napiszę tylko, że wyjątkowo jak na mnie siedziałam w jednym miejscu  i nie chodziłam z plecakiem :)
Dziękuję za wszystkie odwiedziny, nawet w czasie posuchy na blogu i pozdrawiam.
Iza :)







31 lip 2014

Fajną książkę kupiłam :)


Zawsze podobały mi  się współczesne, autorskie zabawki. Takie trochę nierealistyczne krzywulce,  najlepiej  trochę zezowate:) Najlepiej z resztek, z nietypowych materiałów, tkanin z odzysku.
Moje zabawki zawsze wychodzą mi równiutkie, symetryczne,  nie potrafię  inaczej, przykład tu albo tu. Do krzywulców potrzebuję inspiracji :)

Jakiś czas temu wpadły mi w oko zabawki Clementine Collinet.  Po raz pierwszy zobaczyłam je kilka lat temu w magazynie "Marie Claire Idees", zapisałam w pamięci i  wiedziałam, że kiedyś zgłębię ten temat.
I ostatnio, w sklepie wielkopowierzchniowym za rogiem ( na marginesie, też francuskim ) wpadła mi w ręce książka Clementine. A w książce aż 50 wzorów na takie cudowne zabawki. Łatwe, z resztek, niektóre krzywe, wszystkie urocze i większość z wyłupiastymi ślepiami! No cuda po prostu!

Tutaj możecie zobaczyć kilka  projektów z książki:











Autorka ma własny sklepik, sardineshop, gdzie możemy kupić gotowe zestawy do uszycia maskotek.  Kilka się powtarza z książki, są też inne projekty do nabycia. Na przykład bzyki :






albo mobile:







Kto nie może albo nie chce kupować zestawów, może kupić książkę. Polecam gorąco, 50 wzorów to naprawdę dużo, a projekty są łatwe do wykonania. Książka wygląda tak:






Clementine nie tylko projektuje zabawki, ale jest też ilustratorką książek i  prowadzi bloga. Tutaj go znajdziecie, a tu "Marie Claire Idees" pokazuje jej stoisko na swoich targach:

Niedługo spróbuję coś uszyć i pokazać. Tymczasem pozdrawiam  i lecę do maszyny do szycia!
Iza.

PS Wszystkie zdjęcia ze sklepu Clementine pokazane na mym blogu za zgodą autorki :)



26 lip 2014

Na tamborku.

Powracam do pokazywania  zdjęć robionych  w trakcie haftowania:  na tamborku, work in progress, under construction czyli podsumowanie  ostatniego tygodnia.
Dzisiaj dwie wersje tego samego wzoru - oto  zajawka:





Jedna praca na lnie 32 ct, druga 28 ct.
Więcej szczegolów wkrótce.


Pozdrawiam, Iza.

23 lip 2014

Ogródek, taras i moda ;)

Jak  już wcześniej kiedyś pisałam, jestem mieszczuchem, który marzy o własnym domku z ogródkiem. I sadzi co się da  na tarasie i obok.

Mam hosty, tawułki,  paprocie, floksy , fiolki i konwalie ( wiosną oczywiście ), rozwar, rumianki,  anemony i parę roślinek, których nazw  chwilowo nie pamiętam.




 












 Mam też normalne pelargonie, lobelię, kocankę, niecierpka, dalię...






To wszystko nic, bo ostatnio podobno w mieście  najmodniejsze na balkonach są warzywa :) 
Postanowiłam, że spróbuję. Nie dlatego, że " modne"  , bo ja ostatnia do śledzenia mody jestem, ale jakoś tak wyszło, że zdecydowałam  w tym roku sprawdzić, czy taka mini uprawa się uda. 

Duże pomidory dopiero rosną, nie wiem, czy zdążą do jesieni:



Koktajlowe świetnie sobie radzą i już były zjadane:



Sałata to mój hit, nie ma to jak świeży listek co rano do śniadania.
Na szczęście ślimaki jeszcze jej nie namierzyły :)




Zioła zaś to klasyka, nie ma się czym chwalić, chociaż dumna z nich jestem  - mam melisę, miętę, bazylię, majeranek, tymianek i oregano.



Dla osób,które maja ogrody albo działki, to pewnie nic wielkiego, ale ja cieszę się z każdej mojej roślinki :)


Jak na ogrodnika przystało,  mam też malutkiego krasnala ogrodowego, bo każdy ma prawo do własnego krasnala ;)




Pozdrawiam gorąco wszystkie ogrodniczki! Więcej zdjęć z "rancza' wkrótce, i tak było ich dziś sporo.
Iza.

21 lip 2014

Muzyka na poniedziałek.

Na ochłodę, trochę muzyki z dalekiej północy.


13 lip 2014

Literki, kwiatuszki i serduszka.


Znowu mam do pokazania saszetki lawendowe z monogramami. Znowu na zamówienie. Tym razem poproszono mnie o dodanie kwiatków z sercami, takich jak tu, do literek. Ja tylko zaproponowałam nowy wzór i styl liter, wyszło tak:














Może jeszcze coś podobnego zrobię, uwielbiam urocze guziczki :)





Pozdrawiam, Iza.


2 lip 2014

Na biało.

Dzisiaj pokażę Wam nowy hafcik.
Zrobiłam go  na zamówienie - jest to saszetka lawendowa z białym sercem i różami. Haftowałam na podstawie zdjęcia, które dostałam od przyszłej panny mlodej.
Saszetka zanim trafi na pamiątke do szafy ma posłużyć jako poduszeczka na obrączki. 
Czuję ogrom odpowiedzialności, mam nadzieję, że sie spodoba.







 
design by suckmylolly.com