2 gru 2013

Listopad, podsumowanie.

Czas podsumować  listopad :)
Zawsze mnie  zadziwiały polskie nazwy miesięcy, które, z paroma wyjątkami, nie pochodzą z łaciny, ale są zainspirowane przyrodą.Weźmy taki listopad. Ledwo sie zaczął, w pierwszy już weekend liści na drzewach nie było. A sesja Haruni była tylko dwa tygodnie wcześniej,  jesienią w pełnej krasie.
Oswajam tę  ponurą porę spacerami, staram się być jak najwięcej poza domem. Troche pomaga, ale te ciemności nie dla mnie, czekam na światło, odliczam dni   do przesilenia zimowego. Jeszcze tylko trzy tygodnie!
Trochę zdjęć z Kampinosu w listopadzie:

















9 komentarze:

Niedzielka pisze...

Przepiękne są okoliczności Twoich spacerów!!! Ja też z utęsknieniem czekam na przesilenie :)
Pozdrawiam serdecznie!

Janola Aleksandra pisze...

Pięknie! Dołączam się do grona tęskniących za słońcem, światłem...
Pozdrawiam

Janola Aleksandra pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Alina pisze...

Wspaniałe robisz zdjęcia :)

Pagatek pisze...

Piekne zdjecia!

Chenia pisze...

Piękne zdjęcia!

Kate pisze...

Beautiful photos!

Avrea pisze...

jak pięknie :)

Iza Bela Stitches pisze...

Dziękuję! To Kampinos taki fotogeniczny :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
design by suckmylolly.com